Biskup na trudne czasy – Andrzej Trzebicki
28 grudnia 1679 roku zmarł Andrzej Trzebicki – biskup krakowski, kanclerz koronny, najbliższy współpracownik Jana Kazimierza oraz interrex z roku 1674. Szczególne zasługi oddał on w czasie potopu szwedzkiego oraz wojny z Turcją w roku 1672. Biskup Andrzej był także świadkiem jednego z najtrudniejszych momentów w dziejach Korony i Litwy do roku 1655. To właśnie wtedy najbardziej zasłużył się Rzeczypospolitej.
Początki kariery
Andrzej Trzebicki urodził się 23 listopada 1607 roku w Trzebnicznej. Jego ojcem był Marcin Trzebicki herbu Łabędź. Przyszły biskup od początku był przeznaczony do stanu duchownego. Nauki pobierał w kolegiach jezuickich, kolejno w Kaliszu i Krakowie. Studia wyższe ukończył w Rzymie. Posiadał wykształcenie zarówno teologiczne, jak i prawnicze.
Jego rodzina była spokrewniona z biskupem płockim Stanisławem oraz prymasem Maciejem Łubieńskim. Objął probostwo w jednej z parafii diecezji płockiej, a w roku 1633 został kanonikiem płockim. Następnie otrzymywał kolejne godności: kanonika gnieźnieńskiego i krakowskiego1. Z Kościołem krakowskim będzie w przyszłości związany aż do śmierci.
Po śmierci króla Władysława IV w 1648 roku kanonik Andrzej zaczął pojawiać się w życiu politycznym. W okresie bezkrólewia nadzorował kancelarię interreksa, prymasa Łubieńskiego. Musiał zdobyć głębokie uznanie króla Jana Kazimierza, gdyż w 1653 roku z jego rąk otrzymał urząd podkanclerzego koronnego2. W tym momencie stał się jednym z najbliższych powierników monarchy.
Rok później, w grudniu 1654 roku, z woli papieża Innocentego X miał objąć biskupstwo przemyskie. Objęcie godności biskupa przemyskiego, włączało Andrzeja Trzebickiego w grono senatorów3. Sakrę biskupią przyjął dopiero we wrześniu 1655 roku w Krakowie, na miesiąc przed kapitulacją miasta. Trwała już wtedy wojna ze Szwecją, a cały kraj poddawał się najeźdźcy. Sam Kraków skapitulował 19 października4.
Najwierniejszy w Koronie
Czas wojny stał się sprawdzianem dla wielu. Kiedy w lipcu 1655 roku siły szwedzkie przekraczały granice Korony i Litwy, gdy Opaliński kapitulował pod Ujściem, a Radziwiłł oddawał się pod protekcję Karola Gustawa, niewielu pozostało przy królu Janie Kazimierzu. Oprócz Stefana Czarnieckiego i Pawła Sapiehy król mógł liczyć właśnie na biskupa Trzebickiego.
Warto pamiętać, że nawet hetmani koronni, Stefan „Rewera” Potocki i Stanisław Lanckoroński, poprzysięgli wierność Karolowi Gustawowi, choć później powrócili na stronę Jana Kazimierza. Po kapitulacji niemal całego kraju na wychodźstwo udał się także biskup Trzebicki. Wycofał się on na Spisz, do Lubowli, która stała się jednym z głównych ośrodków oporu wobec Szwedów.
Przemyśl odegrał szczególną rolę w odwróceniu fatalnej passy. Miasto to, razem ze Lwowem, Gdańskiem, Zamościem oraz Kamieńcem Podolskim, stało się wyraźnym symbolem oporu przeciw najeźdźcy i nie skapitulowało przed nim. Szwedzki pochód na południe, w kierunku Lwowa, został zatrzymany właśnie pod Przemyślem, co było wynikiem próby rozbicia koncentrujących się na Rusi sił wiernych Janowi Kazimierzowi. Szwedzkie oblężenie miasta zakończyło się porażką, a siły Karola Gustawa ponosiły znaczne straty. Nad wyraz skuteczna była walka szarpana prowadzona przez siły Stefana Czarnieckiego. Niepowodzenie tej operacji i porażka wojsk szwedzkich nad Sanem zapoczątkowały ich odwrót na północ, ku widłom Wisły i Sanu, gdzie Karol Gustaw ledwie uszedł z życiem, po bitwie pod Rudnikiem5. Od momentu odwrotu spod Przemyśla, stopniowo inicjatywę zaczęły zdobywać siły wierne Janowi Kazimierzowi.
Znaczną rolę odegrał w tych wydarzeniach biskup przemyski Andrzej Trzebicki. Z jego polecenia dekanaty ziemi przemyskiej ofiarowały na rzecz króla i jego potrzeb 2218 funtów oraz 9,5 uncji srebra na prowadzenie działań wojennych. Z samej katedry przemyskiej przekazano 257 funtów i 2 uncje srebra6.
Kiedy ważyły się losy kraju, Jan Kazimierz postanowił powrócić ze Śląska. Niewykluczone, że wpływ na tę decyzję miał biskup przemyski. Trasa królewskiego powrotu wiodła przez Lubowlę, Krosno i Łańcut, gdzie król – zatrzymawszy się w dobrach Jerzego Sebastiana Lubomirskiego i zachęcony przez swoje otoczenie – przystąpił do konfederacji. Konfederacja ta została zawiązana przez najważniejsze osoby w państwie, a na jej czele stanął sam król7. Wzywała ona do powszechnego oporu przeciw okupantowi oraz powoływała pod broń nowe regimenty łanowe i wybranieckie. Jednym z jej sygnatariuszy był Andrzej Trzebicki, którego podpis widnieje na oryginalnym dokumencie8.
Z Łańcuta król ruszył do Przemyśla, do którego dotarł 2 lutego, a następnie do Lwowa. Tam doszło do słynnych ślubów lwowskich Jana Kazimierza. Zawierzenie całej ojczyzny Najświętszej Maryi Pannie oraz ogłoszenie Jej Królową Korony Polskiej miało ogromne znaczenie symboliczne. Było wyraźnym znakiem woli walki i oporu wobec najeźdźców. Podczas mszy świętej celebrowanej przez nuncjusza papieskiego Pietro Vidoniego król złożył także przysięgę poprawy bytu chłopstwa i mieszczaństwa. W imieniu senatorów Rzeczypospolitej przysięgę tę złożył biskup Trzebicki9.
Jedna z wersji mówi, że biskupem przedstawionym na ostatnim, nieukończonym obrazie Jana Matejki jest właśnie Andrzej Trzebicki, a nie Jan Tarnowski, biskup lwowski. Pewne jest natomiast, że Trzebicki był świadkiem tych wydarzeń i miał w nich swój znaczący udział.
Krótko piastował on godność biskupa przemyskiego. W lipcu 1657 roku w Krakowie rozpoczął się okres sede vacante po śmierci biskupa Piotra Gembickiego. Nie było w Koronie innego hierarchy, który bardziej zasługiwałby na objęcie dawnego biskupstwa św. Stanisława. Zaszczytu tego dostąpił właśnie dotychczasowy biskup przemyski. Dekret nominacyjny otrzymał 5 września 1657 roku. Ówczesne prawo zakazywało łączenia urzędów państwowych z biskupstwem krakowskim, dlatego musiał zrzec się urzędu podkanclerzego. W zamian otrzymał księstwo siewierskie10.
Nie była to jednak najwyższa godność, jakiej dostąpił w życiu. Po wyzwoleniu znacznej części kraju przystąpiono do rozliczeń ze zdrajcami, którzy w 1655 roku przeszli na stronę Karola X Gustawa. Król Jan Kazimierz okazał się bardzo łaskawy – nawet Hieronim Radziejowski otrzymał przebaczenie. Postanowiono jednak wypędzić z Korony Braci Polskich, czyli antytrynitarzy, otwarcie negujących istnienie Trójcy Świętej. Decyzja sejmu była podyktowana podejrzeniami o ich współpracę ze Szwedami. Według przekazów jednym z głównych inicjatorów tej decyzji był biskup Trzebicki11.
Dalsze losy biskupa
Okres po 1658 roku w Rzeczypospolitej cechował się licznymi niepokojami wewnętrznymi. W latach sześćdziesiątych XVII wieku Jan Kazimierz rozważał przeprowadzenie elekcji vivente rege, czyli wyboru następcy jeszcze za życia panującego króla. Pomysł ten nie zyskał jednak poparcia. Próby reform ustrojowych napotkały silny opór Jerzego Sebastiana Lubomirskiego, dawnego bohatera wojny ze Szwecją. Skazany na banicję Lubomirski opuścił kraj i zaczął gromadzić prywatne wojsko w celu wzniecenia buntu przeciw królowi.
W samym centrum tych wydarzeń znalazł się biskup Trzebicki, który w sporach między królem a Lubomirskim występował jako mediator. Po bezskutecznych walkach obie strony zdecydowały się na rozmowy i zawarły ugodę pod Palczynem, podpisaną przy pośrednictwie biskupa Trzebickiego12.
Podczas elekcji w 1669 roku, wymuszonej abdykacją Jana Kazimierza, biskup Andrzej opowiedział się po stronie obozu prohabsburskiego i popierał kandydaturę Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Panowanie tego króla przypadło na czas wojny z Imperium Osmańskim w latach 1672-1676. W trakcie tego konfliktu biskup Trzebicki ponownie zasłużył się Rzeczypospolitej. Z własnych środków wystawił regiment piechoty liczący około 500 ludzi, który bronił Kamieńca Podolskiego. Jeszcze przed śmiercią Michała Korybuta udało mu się pogodzić obóz profrancuski, do którego należał Jan Sobieski, którego działania z tego okresu stanowią mniej chlubną kartę w życiorysie tej wielkiej postaci, ze stronnictwem królewskim, które latem 1672 zawiązało konfederację generalną przy królu. Widmo wojny domowej wisiało nad krajem niczym Miecz Damoklesa, lecz dzięki mediacjom Biskupa Trzebickiego, a także nuncjuszem apostolskim oddalono takowe zagrożenie13. Śmierć króla wstrząsnęła krajem. Była to kolejna elekcja, po roku 1648, przeprowadzana w warunkach wojennych. Dodatkowo prymas Polski, arcybiskup gnieźnieński Kazimierz Florian Czartoryski, był niezdolny do sprawowania funkcji interreksa, czyli regenta w okresie bezkrólewia. W tej sytuacji rolę interreksa przejął biskup krakowski Andrzej Trzebicki. Była to jedna z najwyższych godności w państwie, ustępująca jedynie królowi.
Biskup Trzebicki sprawnie przeprowadził elekcję Jana Sobieskiego, którego sam poparł i podpisał jego
pacta conventa14, mimo że jako stronnik Habsburgów był jego politycznym przeciwnikiem. Później wchodził z Sobieskim w konflikty, jednak miało to miejsce już w momencie, gdy wojna z Turcją zbliżała się ku końcowi. Elekcja z 1674 roku i objęcie funkcji interreksa były ostatnimi wielkimi wydarzeniami w życiu biskupa Andrzeja.
Nie był on jednak wyłącznie biskupem-politykiem. Dużo uwagi poświęcał Kościołowi krakowskiemu i swoim wiernym. Był fundatorem szpitala dla chorych umysłowo przy ulicy Szpitalnej w Krakowie. Z jego fundacji powstało również wiele kościołów, m.in. kościół św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Muszynie. Jego staraniem odbudowano także zniszczoną przez Szwedów katedrę wawelską i Kolegiatę Św. Floriana15.
Biskup Andrzej Trzebicki zapisał się w historii jako zręczny polityk i człowiek o niezłomnym charakterze. Nie opuścił prawowitego władcy w czasach zdrady i powszechnego odstępstwa. Był jednym z najbliższych współpracowników Jana Kazimierza podczas wojny ze Szwecją oraz świadkiem odrodzenia państwa po katastrofie. Gdy wymagało tego dobro ojczyzny, potrafił poprzeć nawet osobistego przeciwnika politycznego.Własnym majątkiem bronił Rzeczypospolitej zarówno w latach 1655-1656, jak i w 1672 roku, kiedy to regiment piechoty cudzoziemskiego autoramentu w sile ok 500 ludzi, sfinansowany z jego prywatnych środków, wspólnie z pułkownikiem Wołodyjowskim – nota bene stolnikiem przemyskim – bronił Kamieńca Podolskiego przed turecką inwazją16. Stanowił tym samym wzór biskupa oddanego Kościołowi i ojczyźnie. Choć dziś pozostaje postacią mało znaną, nie ustępuje w zasługach takim hierarchom jak prymas Jan Łaski czy kardynał Stanisław Hozjusz
Jakub Prokopski
- K. Przyboś, Andrzej Trzebicki (1607-1679), Biskup krakowski, fundator muszyńskiego kościoła, [w:], Almanach Muszyny 1997, czyli co każdy wczasowicz, kuracjusz, gość i przyjaciel Muszyny wiedzieć powinien, B. Mściwujewska-Kruk, Towarzystwo Miłośników Ziemi Muszyńskiej, Muszyna 1997, s. 17 ↩︎
- Ibidem ↩︎
- Biskup przemyski był stałym członkiem senatu. Zob. Volumina legum, T. II, Petersburg 1860, s. 94 ↩︎
- Józef Andrzej Gierowski, Historia Polski 1505-1764, Warszawa 1984, s. 232 ↩︎
- Bitwa pod Warką i Kłeckiem w 1656 r. – Potop szwedzki, cz. 2, YouTube, opublikowane przez Na bitewnym szlaku, 2 września 2022, film online, https://youtu.be/urMv5AstDtE (dostęp: 27.12.2025). ↩︎
- [1] Lucjan Fac, Przemyśl podczas najazdu szwedzkiego 1656r., Miasto Przemyśl, grudzień 2004, https://przemysl.pl/42934/przemysl-podczas-najazdu-szwedzkiego-1656r.html ↩︎
- Mariusz Markiewicz, Historia Polski 1492-1795, Kraków 2002, s. 530 ↩︎
- Akt założenia konfederacji łańcuckiej (1656), skan dokumentu, Muzeum Narodowe w Krakowie / Muzeum Książąt Czartoryskich, Wikimedia Commons, s. 6,
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Akt_za%C5%82o%C5%BCenia_konfederacji_lancuckiej.pdf (dostęp: 27.12.2025) ↩︎ - K. Przyboś, op. Cit., s. 18 ↩︎
- Ibidem ↩︎
- Ibidem ↩︎
- Mariusz Markiewicz, op. Cit. S. 553 ↩︎
- Ibidem, s. 569 ↩︎
- Porządek na Seymie Walnym Elekcyey Między Warszawą a Wolą… (1674), str. 16, [dostęp online], Podlaska Biblioteka Cyfrowa – Miejska Sieć Komputerowa BIAMAN, digitalizacja Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia w Białymstoku, https://pbc.biaman.pl/dlibra/publication/552/edition/517/content (dostęp: 27.12.2025 ↩︎
- K. Przyboś, op. Cit., s. 17-19 ↩︎
- Jędrzejski, Jakub, Upadek Kamieńca Podolskiego 1672, Historykon.pl, 31 maja 2019, https://historykon.pl/upadek-kamienca-podolskiego-1672/ (dostęp: 27.12.2025) ↩︎