–
Czy to możliwe, żeby Disney wyprodukował film, którego głównym bohaterem jest osoba z wadami genetycznymi, uratowana przez księdza? Dzwonnik z Notre Dame jest bajką wartą uwagi nie tylko przez to, że nie jest przesiąknięta współczesną, często patologiczną poprawnością polityczną, ale też dlatego, że jest to po prostu bardzo dobra bajka, z rozbudowanymi, głębokimi postaciami i wątkami, przez co może być w pełni ciężka w odbiorze nawet dla dorosłej osoby.
Katolicyzm
Akcja dzieje się w XV-wiecznym, katolickim Paryżu. Realia historyczne są odwzorowane bardzo dobrze, nie ma tam żadnych gejów czy murzynów powpychanych na siłę, co dzisiaj może nie być takie oczywiste. Dobrze są też odwzorowane realia religijne, jest wiele momentów, w którym postacie zwracają się bezpośrednio do Boga lub Maryi. Archidiakon, który ratuje Quasimodo, jest ukazany jako osoba mądra, pobożna, warżliwa na krzywdę ludzi i po prostu dobra. Jest scena, podczas której ludzie się modlą, są też sceny liturgiczne, podczas których zostały wykorzystane rzeczywiste łacińskie pieśni, wykonywane przez prawdziwe chóry.
Główny bohater
Patrząc na historię Quasimodo, od razu nasuwa się myśl o aborcji. Główny bohater ma zostać zabity po tym, jak Frollo odkrywa jego deformacje; w ostatnim momencie jednak zjawia się wyżej wspomniany Archidiakon, który przemawia mu do rozumu, po czym antagonista postanawia oszczędzić dziecko. Quasimodo to postać bardzo dobrze napisana, a jego losy nie są usłane różami, przez co bajka nabiera realizmu. W swoim życiu doznaje wiele cierpień, które są naturalnym następstwem jego deformacji. Spotyka się z wyśmianiem na festynie, upokorzeniem, odrzuceniem przez Esmeraldę. Pozostaje jednak szlachetny, decyduje się ratować osobę, która wcześniej okazała mu wsparcie. Finalnie, mimo wielu trudności, znajduje uznanie wśród ludzi oraz szczęście.
Poboczne wątki
Rozwinięte zostają też wątki i aspekty, które mogą nie wydawać się odpowiednie dla młodszej widowni, chociażby motyw niekontrolowanej seksualności i pociągu, jaką Frollo żywi do Esmeraldy. Całość jednak jest ukazana w sposób estetyczny i niewulgarny, niektóre momenty (jak ten przy kominku) są po prostu genialne. Antagonista, choć z pewnością nie można nazwać go dobrym, to usiłuje walczyć z grzechem, choć finalnie mu się to nie udaje, a zło doprowadza go do zguby.
Można też dostrzec ukazany kontrast między rzeczywistą pobożnością a hipokryzją religijną. Archidiakon, jako duchowny, jest ukazany jako człowiek dobry i pobożny, Frollo zaś jako osoba, mimo że wierząca, to dopuszczająca się wielu okropieństw i błędnie je sobie usprawiedliwiająca.
Animacja
Całości towarzyszy ładna, charakterystyczna dla dawniejszych bajek animacja. Styl nie jest przesłodzony a kadry nie zmieniają się z prędkością światła przez co wszystko wygląda po prostu bardzo dobrze.
Podsumowując, biorąc do kupy te wszystkie aspekty, ukazuje nam arcydzieło w kategorii bajek dla dzieci. Bajka ta jest ładna estetycznie, bogata w wiele bardzo rozbudowanych i głębokich wątków, a postacie są bardzo dobrze napisane.
Nie ma co się dziwić więc, że zbiera ona wysokie noty. Na Polskim filmwebie zdobyła ogólnie ocenę 7,4/10, a u krytyków 7,5/10.